Że tak powiem, chyba jednym z głównych powodów dla zamknięcia bloga nie był mój ból dupy za brak komentarzy ( chociaż to też miało wpływ ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Chodziło o brak pomysłów.

Także od teraz co jakiś nieokreślony czas, jak mnie najdzie ochota, będę wstawiał randomowe fakty. Ale na opowiadania bym nie liczył! :0

 

Dobra *drapie się po odbycie* słuchajcie bo może to wami wstrząsnąć, ale lubię murzynów.

Prawdopodobnie mówiłem wam już tą historię, ale jako dziecko grałem w GTA: San Andreas. Myślałem wtedy że każdy murzyn to albo gangster albo raper. Zawsze jak leci jakiś gówniany film w TV, jakiś taki nisko-budżetowy, to jeśli jest w nim chociaż jeden murzyn, mówię „oo kurde zatrudnili murzyna, ten film jest super”. Bo wiecie, niskobudżetowe filmy muszą ciąć koszty, a taki murzyn, z racji swojej unikalnej karnacji, może sobie zażądać wysokiej kwoty za występ w filmie. Więc jeśli jakiś już jest, to znaczy że studio się wypieniężyło. No i murzyn nie zagra w byle gównie.

Ogólnie to uważam, że powinni wywieźć połowę murzynów z Afryki do Polski, Fajnie by było. ( ͡ ° ͜ʖ ͡ °)

No a co do murzynów na żywo… jak widzę jakiegoś z daleka na ulicy to mówię „Łoezu, murzyn!”, a jak jakiś przejdzie obok mnie (co zdarza się wyjątkowo rzadko, gdyż murzyni są wyjątkowo niepospolici a ode mnie wali kałem na kilometr), to najpierw staram się nie patrzeć i nie wariować, ale jak się oddali to mówię se „O kurdeeeee murzyn właśnie przeszedł koło mnie!!!!111 :OO”

Trzeba się cieszyć z małych rzeczy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To by było na tyle na tą chwilę. Jeśli pod tym postem będzie co najmniej zero komentarzy, strzelę kała przez balkon.