JAK BYĆ NIENORMALNYM – poradnik

Ten blog wyróżnia się nadzwyczajnym poziomem głupoty i retardyzmu, które wręcz wylewają się z niego i zalewają całe otoczenie gównem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ktoś mógłby sobie pomyśleć: „Ej, ja też chcę być taki głupi jak ESKA!” No i proszę, macie tu poradnik.

  1. Przede wszystkim musisz postarać się srać codziennie.
  2. Jedz ryż z kurczakiem i sosem ze słoika przy każdej okazji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale naucz się sam taki robić a nie tylko żeby ci mama gotowała.
  3. Jak nie masz ryżu to daj kuskus, jak nie masz kurczaka to daj mielone (najlepiej 100% z wołowej dupy), jak nie masz sosu to nawet się nie zabieraj za gotowanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  4. Dobry sos możesz kupić w Lidlu na tygodniu azjatyckim albo w Biedronce na podobnym „evencie”, a jak ci się znudzą azjatyckie to kupuj meksykańskie/amerykańskie.
  5. Jak nie masz pod ręką Biedry ani Lidla lub nie ma w nich upragnionych sosów, idź do byle jakiego hipermarketu. Zawsze znajdziesz jakiś Uncle Ben’s albo inną podróbkę. Możesz też się pokusić o jakieś Łowicz afrykańskie czy tam indyjskie.
  6. Wypełniaj przy każdej okazji swój pokój pierdami i wdychaj opary ze swojej dupy.
  7. Zabieraj do kibla telefon czy coś do czytania. Nawet gdy skończysz srać, siedź na muszli jeszcze jakieś 5-10 minut. Dopiero wtedy możesz podetrzeć dupę.
  8. Żeby nie znudził ci się ryż, urozmaicaj czasami swoją kuchnię. Na przykład robiąc spaghetti ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) Kupuj tylko makaron ze 100% pszenicy Durum (czyli twardej), nie żadne tam pełnoziarniste.
  9. Sosy do spaghetti tylko takie co wyglądają na prawdziwie włoskie. Ewentualnie greckie albo jakieś tam arabskie czy co. Wiem że są drogie, może nawet wyjść 8-9 złotych za słoik, ale warto.
  10. Jak jesteś downem to możesz do spaghetti dodać sos taki jak do ryżu lub na odwrót.
  11. W ogóle to czasem możesz się pokusić o makaron azjatyczny, taki wiecie, nudle. Drogie są skurczybyki i nie znajdziecie ich w zwykłym spożywczaku, ale warto. Tylko takie kręcone kupujcie jak do zupki w proszku, bo te proste azjatyckie to można sobie w dupę wsadzić.
  12. Jak zdejmujesz gacie i skarpety, rzucaj je na podłogę w swoim pokoju. Pozbieraj w ten sposób sporą kupkę brudów przez kilka dni, a potem zanieś to wszystko do kibla i wrzuć do kosza na pranie.
  13. Jak masz np. pojedynczą skarpetę albo gacie, możesz nawet nie wchodząc do łazienki rzucić nimi w kierunku kosza i nie patrzeć nawet, czy trafiłeś.
  14. Kup sobie słuchawki bezprzewodowe, byś mógł słuchać prawilnych bitsów podczas robienia śniadania albo podczas stawiania tęgiej kupy.
  15. Jeśli chcesz założyć bloga poświęconego gównie i idiotyzmowi, pamiętaj, że twój blog nigdy nie będzie taki fajny jak mój ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale wiesz, próbuj. Trochę słabo że nie mam konkurencji na polu gównianych blogów.
  16. Gdy chcesz napisać opowiadanie, ale coś kurde nie masz weny, rozejrzyj się po pokoju. Na przykład ja teraz widzę swoje gacie, które zrzuciłem z siebie przed chwilą. Natchnienie samo wpływa do twojej głowy. Możesz np. Zrobić takie opowiadanie, że w sklepie z używaną odzieżą smarują gacie gównem. Nie wiem po co, ale brzmi śmiesznie i o to chodzi.
  17. Wszelkie pieniądze wydawaj na bułki i soki 100%, ew. nektary. Jak najrzadziej napoje.
  18. Trzymaj się z dala od tego syfu którego nazywają Costa. Caprio jest ok, ale też bym był ostrożny.
  19. Jak cię pociśnie bo np. zjadłeś dużo owoców i jeszcze napiłeś się dużo soku i zjadłeś dwa pęta kiełbasy, rzuć wszystko co robisz, biegnij do kibla, zdejmij gacie, wypnij dupsko i siądź na muszli. Następnie oddaj kał. Lepiej się wysrać wcześniej niż później.
  20. Nie ścielaj łóżka, przecież wieczorem i tak będziesz musiał je rozłożyć. Co z tego, że całe zapierdziane i wypadałoby odświeżyć, kogo to obchodzi?
  21. Gdy się spierdzisz w pokoju i zaczyna bardzo śmierdzieć, lepiej otwórz okno albo chociaż zrób mikrowentylację. Ktoś może wejść i poczuć smród.
  22. Czasem się zdarza, że ktoś do ciebie podchodzi, i w tym samym momencie chce ci się pierdzieć. Powiedz coś tej osobie, by się odpieprzyła albo coś, a gdy sobie pójdzie, albo gdy ty się odsuniesz, dyskretnie i powoli poruszaj mięśniami zwieracza, by wydalić z siebie smród po cichu. Następnie chodź w kółko, by rozprowadzić smród po pomieszczeniu szybciej, by nikt nie poczuł, że to od ciebie.
  23. Pamiętaj: ciche i szybkie pierdy zwykle są dużo bardziej smrodliwe od tych głośnych.
  24. Klasyfikacja pierdów:

a) Miękkie:

- Cichy PFF – bardzo śmierdzi

- Bezgłośny Ffff ninja – nikt go nie słyszy, wszyscy czują. Nawet ty możesz się nie zorientować, że pryknąłeś w ten sposób. Ten i poprzedni pierd można określić potocznie jako tak zwany „puff”

- Siedzeniowy PZZZ – siedzisz i puszczasz cichego pierda

- Sraczkowaty Prprprprr – jakby ci normalnie leciał rzadki kał z dupy. Jeśli faktycznie ci poleciał, jest to tak zwany „shart” (sharting – od słów shit i fart; pierdzisz tak że ci leci kał)

b) Twarde:

- Półgłośny PRR – słychać krótki pryk, smród różnie bywa

- bardzo głośny PPRRR – słychać głośne burknięcie z twojej dupy, smród zwykle występuje okropny

- szybki i głośny PRRRrrrr – coś jak poduszka-pierdziuszka – zaczyna się głośno i tak jakby przycisza się po jakimś czasie

-  krzesłowy PR-PR-PR – pierdzenie jak z ciężkiego karabinu maszynowego, wymaga siedzenia na czymś twardym.

- Szybki i półgłośny ZZZ – jak otwieranie nienaoliwionych drzwi. Nie musisz siedzieć by tak pryknąć, wystarczy mocno ścisnąć pośladki i zostawić małą szparkę odbytu.